Wojna wybuchla, gdy Ludwika miala 11 lat. Nie przezywala jej tak, jak dorosli. Goraczka wojenna, niepewnosc jutra, bombardowania, niepokoj o ojca, wszystko to bylo poza nia. Obserwowala tylko, jak drogi zapelniaja sie uciekinierami, a artyleria ostrzeliwuje przelatujace samoloty.
Widziala tez pierwszych jencow niemieckich. Od matki, znajacej perfekt jezyk niemiecki dowiedziala sie, ze byli to wzieci do niewoli rezerwisci z Prus Wschodnich. Glodni i brudni prosili o jedzenie. Dostali od Polakow chleb, kielbase i papierosy. Polscy zolnierze informowali ich, ze Francja i Anglia przystapily do wojny i Hitler szybko przegra. Potakiwali skwapliwie. Im tez nie zalezalo na wojnie. Byli mieszkancami tej czesci Prus, ktora graniczy z Polska. Przed wojna czesto wspolpracowali z polskimi przemytnikami i razem szmuglowali w obie strony rozne rzeczy. Nie mieli nic przeciwko Polakom.


  1. Niestety... jak dotąd nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.




Przeszukaj bloga

Strona głowna



W skrócie o blogu


Witam serdecznie na blogu poświęconemu historii świadków 2 Wojny Światowej
Stram się względnie regularnie umieszczać tutaj wszelkie zasłyszane oraz przeczytane historie osób które przeżyły ten straszny czas. Jako iż byli wtedy dziećmi, czas ten wywarł ogromne piętno na ich psychice.
Przeglądając ich wspomnienia, można odnieść wrażenie że - głównie ze względów politycznych - media kreują tamte czasy zupełnie inaczej, niżeli wyglądały one w rzeczywistości.
Zapraszam więc do zapoznania się z tamtym okresem z zupełnie innego punktu widzenia.

wybory 2010