Wrzesien Ludwiki

Koniec sierpnia 1939 r. W 41 Pulk Piechoty Strzelcow Suwalskich im. Marszalka Pilsudskiego, dowodzonym przez pplk Kazimierza Wyderko, nerwowa atmosfera. Od polowy miesiaca wiadomo juz, ze moze wybuchnac wojna.

W miasteczku w rodzinach zydowskich, ktorych mieszkalo tu wiele, trwa wielkie pakowanie. Oni bardziej niz Polacy czuja, ze szykuje sie cos niedobrego. Biedniejsi Zydzi chca uciekac na Wschod, do Rosji, bogatsi nie wiedza co robic. Nie marzy im sie bolszewicki raj. Jedni i drudzy siedza na walizkach czekajac na rozwoj wypadkow.
W polskich rodzinach wojskowych tez nerwowa atmosfera. Granica zostaje wzmocniona dodatkowymi oddzialami. W gronie wyzszych oficerow mowi sie, ze wojna wybuchnie lada moment. Na ulicach widac zmobilizowanych policjantow, ktorzy wystawili dodatkowe posterunki na rogatkach miasta. Suwalki zostaja zaciemnione na wypadek nocnego ataku bombowego.

January 14, 2009 at 6:13pm |

Poczatek wedrowki

Ludwika miala we wrzesniu rozpoczac nauke w czwartej klasie szkoly podstawowej. Pod koniec sierpnia jej ojciec, kpt. Stanislaw Praczyk oznajmil zonie, ze przyszedl rozkaz, by rodziny wojskowe, mieszkajace w koszarach, wyprowadzily sie. Nadeszla tez informacja, ze w razie wybuchu wojny zawodowi oficerowie zostaja nominowani o stopien wyzej.
W dowodztwie 41 pulku mowilo sie glosno, ze gdy wybuchna dzialania wojenne lotnictwo niemieckie stacjonujace w Prusach prawdopodobnie zbombarduje koszary. Byl to duzy kompleks, wybudowany jeszcze w okresie zaboru rosyjskiego. W Suwalkach stacjonowaly liczne oddzialy ze wzgledu na strategiczne polozenie miejscowosci. Skoncentrowanie znacznej liczby wojsk ulatwialo na wypadek walk szybkie przyjecie odpowiedniego ugrupowania bojowego. Podejrzenie o bombardowanie koszar potwierdzilo sie juz 2 wrzesnia. Niemieckie bombowce zrzucily bomby na dworzec kolejowy, na ktorym ladowano transporty piechoty i artylerii oraz koszary.

January 14, 2009 at 6:13pm |

 1 2 3 … 8 Następny →